Wyjechałam do Polski kiedy miałam 23 lata. Kupiłam sobie mały domek niedaleko Łodzi. Była jesień a ja mam tylko letnie ciuchy, wiec wybrałam się na zakupy do Łodzi. Zakupy udane, pomyślałam że trzeba coś zjeść wiec poszłam do fajnej knajpki Włoskiej na mieście. Chciałam otworzyć drzwi lecz coś albo ktoś mi na to nie pozwolił.
-Przepraszam. Powiedziałam. Odwrócił się do mnie po czym przesunął się w bok robiąc mi miejsce. Miał ze dwa metry wysokości, piękny uśmiech, włosy nie ułożone, i trzy dniowy zarost który bardzo mi się podoba. Usiadłam przy stoliku. Zamawiałam danie i zauważyłam jak Ten gigant się na mnie patrzy, a że ja jestem odważna podeszłam do niego i zapytałam się czy ma coś do mnie że się tak mi przygląda.
-Czemu mi się tak przyglądasz. Zapytałam.
-Bo mi się podobasz. Odpowiedział.
-Fajnie wiedzieć. Odpowiedziałam. Lecz coś mnie tknęło i głupia wyrzuciłam z siebie się;
-A może dasz mi swój numer telefonu i spotkamy się na kawie ?
-Zapisze Ci na kartce okey ? Zapytał
-Spoko. Odpowiedziałam po czym dostałam karteczkę z numerem telefonu i ze zdaniem Call me baby.;)..
W drodze do domu zadzwoniłam do niego i umówiłam się z nim na wieczór, w tej samej knajpce gdzie się spotkaliśmy. Szykowałam się jak bym szła na randkę a to było zwykle spotkanie. Ubrałam się w siwą tunike, płaszczyk, kozaczki, szare leginsy oraz torebkę Wyjechałam z domu o godzinie 19.30 na miejscu byłam akurat na 20.00 a tego giganta jeszcze nie było. Wiec zadzwoniłam do niego.
-halo. Zapytał.
-witam z tej strony Veronica byłeś ze mną umówiony. odpowiedziałam
-a tak, właśnie jadę bo samochód mi się popsuł i za jakieś 15 minut będę, jeżeli możesz to zamów mi herbatę z podwójna cytryna.
-spoko. zaraz zmówię no to czekam pa. Odpowiedziałam po czym się rozłączyłam i zamówiłam dwie herbaty z podwójna cytryna, tak tez taka lubię...
-Przepraszam. Powiedziałam. Odwrócił się do mnie po czym przesunął się w bok robiąc mi miejsce. Miał ze dwa metry wysokości, piękny uśmiech, włosy nie ułożone, i trzy dniowy zarost który bardzo mi się podoba. Usiadłam przy stoliku. Zamawiałam danie i zauważyłam jak Ten gigant się na mnie patrzy, a że ja jestem odważna podeszłam do niego i zapytałam się czy ma coś do mnie że się tak mi przygląda.
-Czemu mi się tak przyglądasz. Zapytałam.
-Bo mi się podobasz. Odpowiedział.
-Fajnie wiedzieć. Odpowiedziałam. Lecz coś mnie tknęło i głupia wyrzuciłam z siebie się;
-A może dasz mi swój numer telefonu i spotkamy się na kawie ?
-Zapisze Ci na kartce okey ? Zapytał
-Spoko. Odpowiedziałam po czym dostałam karteczkę z numerem telefonu i ze zdaniem Call me baby.;)..
W drodze do domu zadzwoniłam do niego i umówiłam się z nim na wieczór, w tej samej knajpce gdzie się spotkaliśmy. Szykowałam się jak bym szła na randkę a to było zwykle spotkanie. Ubrałam się w siwą tunike, płaszczyk, kozaczki, szare leginsy oraz torebkę Wyjechałam z domu o godzinie 19.30 na miejscu byłam akurat na 20.00 a tego giganta jeszcze nie było. Wiec zadzwoniłam do niego.
-halo. Zapytał.
-witam z tej strony Veronica byłeś ze mną umówiony. odpowiedziałam
-a tak, właśnie jadę bo samochód mi się popsuł i za jakieś 15 minut będę, jeżeli możesz to zamów mi herbatę z podwójna cytryna.
-spoko. zaraz zmówię no to czekam pa. Odpowiedziałam po czym się rozłączyłam i zamówiłam dwie herbaty z podwójna cytryna, tak tez taka lubię...
po 15 minutach..
-Hej. usłyszałam jakiś głos, od razu uniosłam głowę do góry i zobaczyłam Go.
-Hej milo ze przyszyłeś. Odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
-Możę zacznę od tego, ze mam na imię Dragan Travica.
-Milo mi. Veronica Zaitsev.
-A czy Ty nie jesteś rodzina Ivana Zaitsev ?
-Tak myślałam ze o to zapytasz. Tak jestem jego kuzynka. Znasz Go ?
- Tak gramy razem p reprezentacji Włoch w siatkówce. Nie widziałaś mnie nigdy z nim ?
-Wiesz nie za bardzo interesuje mnie jego życie towarzyskie. A na mecze nie chodzę ponieważ ktoś kiedyś powiedział mi żebym nie przychodziła na mecze ponieważ przynoszę pecha, a ja sama nie za bardzo przepadam za Tym sportem, ale nie ma nic do niego.
-Domyślam się kto Ci tak powiedział, nie przejmuj się nim, On tak już ma. A może porozmawiamy o czymś innym niż siatkówka?
- Okey. to może ja zacznę. No to tak urodziłam się w Polsce, moi rodzice zostawili mnie w domu dziecka, ponieważ nie mieli jak mnie wychowywać, brak pieniędzy, odpowiednich warunków do życia. Ale ja to rozumiem i nie mam Im tego za złe. Adoptowała mnie rodzina Polsko-Włoska. Mama Polka a Tata Włoch. I tak mieszkam i pracuje w Maceracie ale aktualnie jestem w Polsce. Teraz Twoja kolej.
-Przykro mi.
-Ale Tobie nie musi być przykro, bo to nie Twoja wina.
-niby tak, ale ja miałem podobnie urodziłem się w Chorwacji ale wychowałem się we Włoszech. Mój Tato jest byłym siatkarzem i trenerem. Mam siostrę Michaele. Gram w siatkówkę i to chyba tyle.
-Przepraszam że zapytam. A Twoja Mama ?
-Hej milo ze przyszyłeś. Odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.
-Możę zacznę od tego, ze mam na imię Dragan Travica.
-Milo mi. Veronica Zaitsev.
-A czy Ty nie jesteś rodzina Ivana Zaitsev ?
-Tak myślałam ze o to zapytasz. Tak jestem jego kuzynka. Znasz Go ?
- Tak gramy razem p reprezentacji Włoch w siatkówce. Nie widziałaś mnie nigdy z nim ?
-Wiesz nie za bardzo interesuje mnie jego życie towarzyskie. A na mecze nie chodzę ponieważ ktoś kiedyś powiedział mi żebym nie przychodziła na mecze ponieważ przynoszę pecha, a ja sama nie za bardzo przepadam za Tym sportem, ale nie ma nic do niego.
-Domyślam się kto Ci tak powiedział, nie przejmuj się nim, On tak już ma. A może porozmawiamy o czymś innym niż siatkówka?
- Okey. to może ja zacznę. No to tak urodziłam się w Polsce, moi rodzice zostawili mnie w domu dziecka, ponieważ nie mieli jak mnie wychowywać, brak pieniędzy, odpowiednich warunków do życia. Ale ja to rozumiem i nie mam Im tego za złe. Adoptowała mnie rodzina Polsko-Włoska. Mama Polka a Tata Włoch. I tak mieszkam i pracuje w Maceracie ale aktualnie jestem w Polsce. Teraz Twoja kolej.
-Przykro mi.
-Ale Tobie nie musi być przykro, bo to nie Twoja wina.
-niby tak, ale ja miałem podobnie urodziłem się w Chorwacji ale wychowałem się we Włoszech. Mój Tato jest byłym siatkarzem i trenerem. Mam siostrę Michaele. Gram w siatkówkę i to chyba tyle.
-Przepraszam że zapytam. A Twoja Mama ?
-Ona nie ma dla mnie żadnego znaczenia zostawiła nas jak miałem 5 lat.
-Przykro mi.
-Po prostu tak się stało.
-Ale pewnie Jej Ci brakowało ?
- A Tobie nie brakuje Twoich rodziców ?syknął.
-Tak mi ich bardzo brakuje, ale mogłeś tego nie mówić.
-Przepraszam, poniosło mnie.
-Wiesz co ja muszę już lecieć w domu dzieci płaczą.
-To Ty masz dzieci ?
-Tak bliźniaki. Nie tylko po prostu tak tu się mówi, a tak w ogóle co Ty robisz w Polsce ?
-Chcę podpisać kontrakt z Polskim Klubem ale nie wiem czy to ma sens
-Może opowiesz mi to jutro u mnie ? zapraszam Cię na obiad ? Co Ty na to ?
-Okey a mogę kogoś ze sobą wsiąść ? zapytał.
-Pewnie że możesz. Odpowiedziałam.
-Okey to ja też spadam pa. Pocałował mnie w policzka i odszedł.
-Przykro mi.
-Po prostu tak się stało.
-Ale pewnie Jej Ci brakowało ?
- A Tobie nie brakuje Twoich rodziców ?syknął.
-Tak mi ich bardzo brakuje, ale mogłeś tego nie mówić.
-Przepraszam, poniosło mnie.
-Wiesz co ja muszę już lecieć w domu dzieci płaczą.
-To Ty masz dzieci ?
-Tak bliźniaki. Nie tylko po prostu tak tu się mówi, a tak w ogóle co Ty robisz w Polsce ?
-Chcę podpisać kontrakt z Polskim Klubem ale nie wiem czy to ma sens
-Może opowiesz mi to jutro u mnie ? zapraszam Cię na obiad ? Co Ty na to ?
-Okey a mogę kogoś ze sobą wsiąść ? zapytał.
-Pewnie że możesz. Odpowiedziałam.
-Okey to ja też spadam pa. Pocałował mnie w policzka i odszedł.
-Pa. Odpowiedziałam po czym wyszłam z knajpki i ruszyłam do samochodu. W czasie drogi do domu rozmyślałam Kogo może przyprowadzić może dziewczynę, kolegę ? Nie wiem ale może to nikt straszny. Dojechałam do domu, wzięłam szybki prysznic i do łóżka....
.........................................................................................................................................................
Ej coś mi chyba wyszło co ? nie wiem czy to ma sens żebym dalej pisała;/
P.S. życzę miłego czytania. ;) Pozdrawiam Travicowa ;)Buziaczki.
Ej coś mi chyba wyszło co ? nie wiem czy to ma sens żebym dalej pisała;/
P.S. życzę miłego czytania. ;) Pozdrawiam Travicowa ;)Buziaczki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz